Rozstrzygnięcie ostatnich licytacji komorniczych otwiera zupełnie nowy rozdział w historii Częstochowy. Dzięki skutecznym działaniom miasta, tereny poprzemysłowe po dawnej Przędzalni Czesankowej „Elanex” mają szansę odzyskać blask i stać się nowoczesnym centrum inwestycyjnym. To strategiczny krok, który pozwala odblokować potencjał gruntów leżących niemal w samym sercu miasta i przeznaczyć je na cele służące wszystkim mieszkańcom.
W środę, 17 grudnia, przed Sądem Rejonowym w Częstochowie odbyły się dwie licytacje nieruchomości składających się na kompleks „Elanexu”. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, w licytacjach wzięło udział miasto Częstochowa, które wylicytowało obie części kompleksu. Łączna kwota, jaką samorząd zapłaci za grunty po zakładzie będącym w likwidacji, wynosi niemal 22,4 mln zł. Sąd ogłosił już przybicia dla obu nieruchomości, a pełne przeniesienie własności nastąpi po dopełnieniu wszystkich niezbędnych procedur prawnych.

Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk, podkreśla, że przejęcie tych ponad 8 hektarów to przede wszystkim perspektywa rewitalizacji i przywrócenia tego obszaru częstochowianom. Priorytetem dla samorządu jest stworzenie tam wielofunkcyjnej przestrzeni miejskiej. Realnym ułatwieniem dla przyszłych inwestycji jest kończona właśnie budowa nowego połączenia drogowego między ulicą 1 Maja a ulicą Krakowską, co znacznie poprawi skomunikowanie tych terenów z resztą miasta.
Jednym z najważniejszych punktów planu zagospodarowania tego miejsca jest budowa nowego stadionu piłkarskiego. Tereny po „Elanexie” zostały wskazane jako preferowana lokalizacja dla tej inwestycji w przygotowanym na zlecenie miasta wstępnym studium wykonalności. Nowoczesny obiekt sportowy mógłby stać się sercem kompleksu, w którym zabytkowa zabudowa zyskałaby nowe funkcje, łącząc historyczne dziedzictwo z nowoczesnymi potrzebami sportowymi i gospodarczymi.
Dalsze tempo prac i zakres możliwych inwestycji zależą teraz od rozstrzygnięcia kwestii formalnych związanych z ochroną konserwatorską. Władze miasta złożyły odwołanie od decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dotyczącej rozszerzenia wpisu do rejestru zabytków na niemal wszystkie działki ewidencyjne kompleksu. Według oceny samorządu obecna forma ochrony jest wystarczająca, a zbyt restrykcyjne przepisy mogą zablokować rozwój tego terenu. Miasto dąży do kompromisu, który pozwoli na zachowanie najcenniejszej zabudowy przy jednoczesnym umożliwieniu budowy stadionu i nowych przestrzeni dla mieszkanek i mieszkańców.









