Strona główna / Województwo / Bezpardonowe lekceważenie polskiego prawa. Obywatel Ukrainy z zarzutami i decyzją o natychmiastowej deportacji

Bezpardonowe lekceważenie polskiego prawa. Obywatel Ukrainy z zarzutami i decyzją o natychmiastowej deportacji

W sąsiednim powiecie myszkowskim doszło do zatrzymania 51-letniego obywatela Ukrainy, który po raz kolejny w rażący sposób zignorował polskie przepisy i nałożone na niego obowiązki prawne. Mężczyzna przekonał się jednak, że bezkarne łamanie prawa na terytorium Polski szybko się kończy, a odpowiedź służb jest bezwzględna.

Sprawca, mimo że był już wcześniej notowany za kradzieże i posiadanie narkotyków, po raz kolejny wywołał skandaliczną sytuację. 5 sierpnia br. na dworcu w Myszkowie jechał pociągiem bez biletu, a podczas kontroli zaatakował konduktora i naruszył jego nietykalność cielesną. W trakcie zdarzenia był mroczącym umysł pijakiem – badanie wykazało u niego aż 3,6 promila alkoholu.

Mimo że prokurator dał mu szansę i zastosował jedynie dozór policji z nakazem stawiennictwa dwa razy w tygodniu, 51-latek po raz kolejny wykazał się całkowitym brakiem szacunku dla polskich instytucji. Zignorował wyznaczony termin, porzucił miejsce pobytu i próbował uniknąć konsekwencji.

Tym razem miarka się przebrała. Polska policja zareagowała natychmiastowo i bez pobłażliwości. Mężczyzna został namierzony, zatrzymany i bez zbędnych ceremonii przekazany Straży Granicznej. Zamiast dalszego pobytu w Polsce czeka go najsurowsza dostępna w tej sytuacji sankcja administracyjna – przymusowa deportacja z kraju oraz zakaz ponownego wjazdu. Każdy, kto podejmuje próbę jawnego kpin z polskiego porządku prawnego, musi liczyć się z identycznym, natychmiastowym finałem.