Ostatnie upalne dni to czas, w którym częstochowscy strażnicy miejscy wykazali się wyjątkową empatią, pomagając wycieńczonym zwierzętom. Ich działania obejmowały zarówno małe jerzyki, jak i ranne wiewiórki, które potrzebowały szybkiej interwencji.
Słoneczne dni dały się we znaki nie tylko mieszkańcom, ale także zwierzętom. Funkcjonariusze Straży Miejskiej kilkanaście razy wyjeżdżali w ostatnich dniach do rannych lub wycieńczonych zwierząt. Wśród interwencji znalazły się przypadki pomocy dla sarenek, które również potrzebowały wsparcia.


Podczas patrolu ul. Odrodzenia, patrol rowerowy Straży Miejskiej usłyszał szelest w jednym z worków na odpady. Po zajrzeniu do środka, strażnik odkrył mokrą, małą wiewiórkę, która nie mogła się sama wydostać. W pobliżu leżała druga, również mała wiewiórka. Obydwie zostały zabezpieczone w pudełku i przewiezione do schroniska dla zwierząt, gdzie mogły otrzymać odpowiednią pomoc.
Częstochowskie strażniczki miejskie nie pozostały obojętne wobec losu jerzyków, które leżały na trawie, wyglądając na osłabione z powodu upału. Również te ptaki trafiły do schroniska, gdzie mogły być otoczone właściwą opieką.
Dzięki zaangażowaniu strażników miejskich, wiele zwierząt otrzymało niezbędną pomoc w trudnych chwilach. Ich działania pokazują, jak ważne jest wsparcie i opieka nad naszymi czworonożnymi przyjaciółmi, zwłaszcza w ekstremalnych warunkach atmosferycznych.
Źródło: KM Straż Miejska w Częstochowie






