W minioną sobotę, 4 lipca, około godziny 11:30 w miejscowości Rudnik Mały przy ulicy Śląskiej doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Wybuchł tam pożar budynku, którego konstrukcja była w połowie wykonana z drewna.
Z powodu łatwopalnych materiałów ogień rozprzestrzenił się w błyskawicznym tempie. Mimo natychmiastowej reakcji i ogromnego zaangażowania służb, z obiektu pozostały jedynie zgliszcza.
Na miejscu z żywiołem przez kilka godzin walczyli lokalni strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Częstochowy. Dzięki ich ciężkiej pracy sytuację udało się w końcu opanować i całkowicie ugasić zagrożenie.






W tym całym dramatycznym zdarzeniu najważniejsza jest jednak dobra wiadomość. W chwili wybuchu pożaru w budynku nikt się nie znajdował i na całe szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Służby apelują o ostrożność, a dokładne przyczyny wybuchu ognia będą teraz wyjaśniane.






