Decyzje zapadły wbrew logice, wbrew racjonalnym argumentom ekonomicznym i społecznym, a przede wszystkim – wbrew interesom mieszkanek i mieszkańców Częstochowy. To arbitralny zakres ochrony konserwatorskiej, narzucony przez urzędników, decyduje dziś o możliwościach lokalizacji nowego stadionu piłkarskiego na terenach byłego zakładu „Elanex”. Służby konserwatora zabytków, podejmując decyzje drastycznie podnoszące poziom ochrony tego obszaru, biorą na siebie pełną, historyczną odpowiedzialność za zablokowanie tej kluczowej dla miasta inwestycji.
Co szczególnie bulwersujące, machina urzędnicza ruszyła natychmiast po tym, jak Miasto Częstochowa przedstawiło wstępną koncepcję budowy nowoczesnego stadionu na terenach „Elanexu” i gdy pojawiła się realna perspektywa komorniczej licytacji tych nieruchomości.



Łukasz Kolewiński (Urząd Miasta Częstochowy).
Działania konserwatora nie tylko skomplikowały plany inwestycyjne, ale również znacznie odsunęły w czasie samą licytację. Od samego początku wszystkie szczeble administracji konserwatorskiej – od delegatury w Częstochowie, przez Wojewódzkiego, aż po Generalnego Konserwatora Zabytków – miały pełną świadomość miejskich planów. Propozycje te były szeroko prezentowane, obecne w mediach i oficjalnych pismach odwoławczych. Co więcej, w 2024 roku, podczas przygotowywania studium wykonalności, firma działająca na zlecenie miasta uzyskała od samych służb konserwatorskich potwierdzenie zupełnie innego, znacznie łagodniejszego zakresu ochrony, który pozwalał na realizację inwestycji.
Późniejsze zaostrzenie stanowiska urzędników uderza w fundamenty rozwoju Częstochowy. Służby konserwatorskie nie mogą zasłaniać się argumentem, że formalnie nie uzgadniały żadnego dokumentu dotyczącego stadionu, ponieważ miasto nie mogło dysponować ostatecznym projektem budowlanym przed rozstrzygnięciem kwestii własnościowych i ochronnych. Prawo jasno definiuje zasady dysponowania publicznymi środkami – angażowanie milionów złotych w pełną dokumentację projektową na terenie, który nie należał do samorządu, byłoby rażącym naruszeniem dyscypliny finansów publicznych.
Miasto Częstochowa wykonało gigantyczną pracę i podjęło pełne ryzyko, wygrywając licytację komorniczą zadłużonego terenu. Dzięki tej odważnej decyzji samorządu Częstochowa zyskała realną szansę na systemową rewitalizację tej zdegradowanej części Starego Miasta. Wizja władz miasta wykracza daleko poza sam sport – projekt „Przędzalni Przyszłości” zakłada stworzenie tam nowoczesnej tkanki mieszkaniowej, hotelowej, biurowej i usługowej, która przywróciłaby ten rejon mieszkańcom. Integralną częścią tego multifunkcyjnego projektu miał być nowy stadion, co popierali również przedstawiciele Rakowa Częstochowa, widząc w tym ogromną szansę na unikalny projekt publiczno-prywatny.
Wszystkie te racjonalne, szczegółowe i poparte analizami argumenty miasta zostały całkowicie zignorowane. Urzędnicy nie uwzględnili ich ani na etapie wizji lokalnych w marcu 2025 roku, ani podczas późniejszej wizyty Generalnej Konserwator Zabytków w kwietniu 2026 roku. Po blisko rocznym okresie oczekiwania na rozpatrzenie odwołania, Ministerstwo Kultury bezdusznie podtrzymało decyzję o rozszerzeniu ochrony na cały zespół budynków wraz z gruntami.
Optyka służb konserwatorskich okazała się diametralnie inna od potrzeb rozwijającego się miasta i oczekiwań społecznych. Państwowe instytucje mają prawo do niezależności, ale ta niezależność nie zwalnia ich z odpowiedzialności za skutki gospodarcze i społeczne podejmowanych decyzji. Zablokowanie budowy stadionu w tej lokalizacji to bezpośrednia konsekwencja uporu urzędników.
Wobec tak rygorystycznego stanowiska administracji rządowej, Miasto Częstochowa nie ustaje w wysiłkach na rzecz budowy nowoczesnego obiektu sportowego dla Częstochowy. Władze miasta pozostają w stałym, intensywnym dialogu z zarządem Rakowa Częstochowa, wspólnie szukając najlepszych, alternatywnych rozwiązań lokalizacyjnych, które pozwolą zrealizować tę wyczekiwaną inwestycję pomimo rzucanych pod nogi kłód.
Poniżej publikujemy szczegółowe kalendarium działań z ostatnich dwóch lat oraz pełną treść oficjalnego wystąpienia Miasta Częstochowy do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z marca 2025 roku, zawierającego odrzucone przez urzędników argumenty.






