Wczoraj na placu Biegańskiego, dokładnie w miejscu pamięci o człowieku, który nieugięcie walczył o wolność, suwerenność i niepodległość Polski, zorganizowano manifestację oraz spotkanie KOD Częstochowa w ramach solidarności z Ukrainą.
Gdzie w tym wszystkim były władze miasta i odpowiednie służby? Dlaczego pozwolono na wykorzystanie pomnika symbolizującego polską niepodległość w taki sposób i dlaczego to właśnie ten postument wybrano na miejsce zgromadzenia?
Jak widać na załączonych zdjęciach oraz w licznych komentarzach mieszkańców, to wydarzenie zgromadziło (chyba) wyłącznie samych aktywistów.
Ludzie w komentarzach mocno spekulują na ten temat, zauważając, że zabrakło tam zarówno zwykłych mieszkańców, jak i samych obywateli Ukrainy, którzy – jak widać – byli średnio zainteresowani całą manifestacją 🤷♂️.


W tle całego wydarzenia dało się zauważyć pojazd Tomasza Stali. To lokalny polityk dążący do poprawy sytuacji w naszym mieście i regionie, który słynie z tego, że jak coś mówi, to natychmiast to robi. Angażuje się wyjątkowo mocno w działalność społeczną i charytatywną, co zasługuje na duże uznanie. Jego bus z wyraźnym hasłem „Zero socjalu dla Ukraińców” stanowił mocny akcent w przestrzeni placu podczas tej manifestacji.
Zdjęcie: Piotr Ressel, Tomasz Kaczmarek (źródło: komentarz na profilu Tomasza Stali)






